Skocz do zawartości

Schocker

Użytkownik
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Schocker

  • Tytuł
    Świeżak
  • Urodziny 07.06.1996 (23.294529769 lat)

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wadowice
  • Hobby
    Web development, tłumaczenia, języki wszelakie i Minkrafty.

Metody kontaktu

Ostatnie wizyty

552 wyświetleń profilu
  1. Schocker

    partycje, boot

    @Up: Oczywiście! Konkretniej mówią c: może tak zrobić. Przy instalacji będziesz miał prawdopodobnie możliwość wyboru, czy zainstalować Ubuntu obok Windowsa, wtedy będziesz mógł dostosować ogólniki, takie jak ilość miejsca, jaką chcesz przeznaczyć na Ubuntu, ale samym tworzeniem partycji zajmie się instalator. Wygląda to tak:
  2. Schocker

    partycje, boot

    Nie ma lamerskich pytań. ;) Chociaż nie, wróć. Są takie pytania, ale któż broni zapytać? Technicznie rzecz biorąc odpowiedź na to pytanie brzmi "tak". W praktyce sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. O ile nic się nie zmieniło, podczas instalacji Ubuntu są tworzone trzy partycje: [*]partycja / — tam się znajduje jądro systemu, pliki systemowe, biblioteki, pliki konfiguracyjne, logi, polecenia konsoli itp. Ogólnie kwestie stricte systemowe, coś jak folder "Windows". Z 10 – 20 GiB powinno IMHO wystarczyć. [*]partycja /home — tam lądują wszystkie dokumenty, zdjęcia, muzyka, filmy, etc. etc. Ogólnie to jest Twoja główna partycja, tam się można bawić do woli i w ogóle. Coś jak katalog "Users" ("Użytkownicy") w Winzgrozie. Rozmiar dowolny, w zależności od potrzeb. To na tę partycję najprawdopodobniej będziesz wrzucał wspomniane "własne dane", sam system zajmuje raczej miejsce na /. [*](opcjonalnie) partycja /swap — to jest wydzielony obszar na dysku, do którego Linux będzie sobie tymczasowo wrzucał zawartość pamięci RAM, gdyby zaczęło jej brakować albo z jakiegoś powodu potrzebował mieć ją na dysku. Swap to z angielskiego "wymieniać", więc dane na tej partycji nie są z definicji trwałe (podobnie jak zawartość pamięci RAM zresztą). Windowsowym odpowiednikiem jest plik pagefile.sys. Kiedyś przyjmowano zasadę, że na partycję wymiany (czyli swapa właśnie) powinno się przeznaczyć 2x więcej RAM-u, niż mamy zainstalowane w komputerze. Ale że obecnie 4 GiB to swoisty standard, a 8 i 16 stały się popularne, 1–2 GiB powinien wystarczyć. Jak już wspomniałem, mogło się to trochę pozmieniać (ale szczerze w to wątpię). No, tutaj trochę Cię nie rozumiem. Jeżeli pytasz, czy po odpaleniu Live CD z dowolnym Linuksem poprzez Boot Menu (a nie zmianę ustawień w BIOS-ie) po restarcie będziesz mógł wybrać system — well, jeśli przed uruchomieniem systemu z płytki mogłeś, to nie powinno się to zmienić. Jeśli zaś pytasz, czy po instalacji Linuksa (z uruchomieniem przez Boot Menu) po ponownym uruchomieniu przywita Cię ekran wyboru systemu — raczej tak, zakładając, że wszystko poszło git. ;) Jeżeli zainstalujesz GRUB-a (linuksowego bootmanagera) na dysku, z którego wcześniej uruchamiałeś komputer (a takie jest chyba domyślne ustawienie), to nie będziesz musiał nic zmieniać. :)
  3. Schocker

    Hostingi stron

    Zdaje się nie działać. :/ Od siebie mogę dodać 5freehosting.com. Ogólnie to z tych wszystkich ct8.pl wydaje się być najlepszy. Niestety Facebook uważa ich domenę za szkodliwą (pewnie przez spam/phishing/inne syfy, które są plagą wielu darmowych hostingów), ale idzie przeboleć. CBA.pl zdążyło się mocno zestarzeć, z tego co pamiętam ich FTP potrafiło doprowadzić do szewskiej pasji (choć były to czasy, w których 1 megabit to był szał). Z 000webhost mam związane negatywne wspomnienia (ale wiele mogło się zmienić!), mianowicie w bolesny sposób (błąd człowieka, drugi admin usunął nie to, co chciał) przekonałem się, że kopie zapasowe pobrane np. przez panel administratora po prostu urywają się po idealnie 10 megabajtach. Brzmi dziwnie i tak właśnie jest/było, nie jest to odosobniony przypadek. Ogólnie 000webhost chyba nie nadaje się na hostowanie czegoś poważniejszego (ale, jak już mówiłem, wiele mogło się zmienić!). Jeśli chodzi o powiązanie 000webhost, 24tm i Hostingera — reklamy nie są tutaj zbyt dobrym wyznacznikiem czegokolwiek, najwyraźniej Hostinger przeznaczył sporo hajsów na reklamę i, cóż, słowami kluczowymi był pewnie "darmowy hosting". Tak więc nieprzypadkowo pojawiają się one u konkurencji. ;) 000webhost na 99,(9)% nie jest powiązany z Hostingerem (w sensie prawnym), podobnie jest najwyraźniej z 24tm. Na koniec podam dwa hostingi, które są IMHO warte uwagi, jeśli ktoś jest w stanie wyłożyć kilka groszy: Do poważnych projektów polecam zenbox.pl — strony działają okrutnie szybko, panel jest wygodny w obsłudze, a rozliczanie się oparte jest o zużyty transfer czy przestrzeń dyskową: plany są podzielone według unikalnych użytkowników, którzy odwiedzili naszą stronę. Fajna sprawa, bo płaci się więcej dopiero wraz z faktycznym wzrostem popularności strony. Korzystam z ich usług od... no, od prawie dwóch lat, od początku działalności. Złego słowa powiedzieć nie mogę, support jest chyba najszybszym w Polsce — po średnio 3 minutach dostaję odpowiedź. Normalne? Niby tak. Ale tutaj po tych 3 minutach dostaję informację, że "Problem został rozwiązany". Nawet jeśli to ja coś schrzaniłem. Obsługa klienta to majstersztyk. Do takich eksperymentów, jakiegoś dłubania, albo jak ktoś chce mieć przeróżne rozwiązania w jednym miejscu polecam MyDevil.net — bardzo atrakcyjny cenowo (mogę użyczyć kodu na -20% w razie potrzeby), parametry bardzo spoko, nawet w najniższym pakiecie dostajemy możliwość postawienia własnego repozytorium, uruchamiania aplikacji napisanych w node.js, Pythonie, Perlu, a nawet Javie (potem SSH do takiego serwerka na telefonie, odpalamy serwer i patrzymy, czy Skript nie wywala błędów ;) ). Panel administratora jest bardzo wygodny w obsłudze (moim zdaniem), administratorzy czuwają. Notabene ct8.pl to ich dzieło, z tego co widzę.
  4. Schocker

    Co zrobić na informatykę?

    Możesz zrobić statyczną stronę, bez bajerów typu rejestracja. ;) Czysty HTML/CSS + JS np. W Excelu można zrobić okrutnie dużo, to naprawdę potężne narzędzie, ale z tego co pamiętam matematyka na poziomie 6 klasy nie jest na tyle rozbudowana. :/ Może porządna prezentacja w PowerPnt? Ja w 6 klasie robiłem o historii systemu Windows, przyciski nawigacyjne, ukryte slajdy, ciekawe wykorzystanie ścieżek animacji. Można zrobić cuda. Może jeszcze coś wykminię.
  5. Schocker

    Generator tekstu MC

    Noo, jak dla mnie byłaby to fajna okazja do nauczenia się! @Top: Skrypt bardzo przydatny, strona ładnie się prezentuje i w ogóle, ale tak jak @up wspomniał: fajnie by było, jakby wynik był przynajmniej wyśrodkowany. Cała reszta strony jest, więc ktoś wpisuje tekst, wybiera koloruj i... gdzie ten tekst? No, po lewej, fakt, na szarym tle, ale wszystkie inne elementy są wyśrodkowane, więc dlaczego akurat ten jest wyrównany do lewej? Oczywiście to tylko moja opinia. ;)
  6. Cholera, myślałem nad czymś podobnym (ale tylko w pewnym stopniu). IMHO wypali, jeśli tylko będzie porządnie zrobione. :)
  7. Schocker

    youtube mi nie działa

    Reinstalacja Adobe Flash Playera nic nie da w przypadku Chrome, bo ta przeglądarka korzysta z wbudowanej wersji Flesza. Z mojej strony mogę jedynie polecić przełączenie się na wersję HTML5 YT. Według mnie powinno pomóc, ale nie nie gwarantuję. ;)
  8. Schocker

    cookies

    Dawno się nie bawiłem ciastkami w PHP, ale akurat brak dostępu do cookie ustawionego w innej ścieżce mnie nie dziwi. Wszystko rozchodzi się o kwestie związane z bezpieczeństwem. Zgodnie z oficjalną dokumentacją, jeśli chcesz przypisać ciasteczko do wszystkich podkatalogów (z danej (sub)domeny!), musisz trochę zmienić wywołanie funkcji i dodać jeden argument: setcookie("wersja", "classic", time()+1000000000, '/');Przy odczytywaniu nie musisz więc podawać ścieżki, ale jeśli ciasteczko ma obejmować nie tylko aktualny katalog — musisz to uwzględnić przy zapisywaniu go. ;) Jeśli chcesz, możesz przeczytać więcej o parametrach ciastek.
  9. Schocker

    Ban za...

    Za liczbę postów, która wyraża się liczbą pierwszą (353).
  10. Schocker

    Linux

    Zacznę może od wyprowadzenia z błędu (który jest dość powszechny): I tak, i nie. Tak, 13 stycznia 2015 roku kończy się wsparcie dla Siódemki, ale mowa tu o wsparciu podstawowym (ang. mainstream support), wsparcie dodatkowe będzie jednak świadczone aż do 14 stycznia 2020 r. (dane oficjalne, więcej można znaleźć na stronie Microsoftu, która opisuje tzw. "cykle życia" poszczególnych produktów). Jaka jest różnica pomiędzy wsparciem podstawowym a dodatkowym? Cóż, jeśli produkt nie jest już objęty wsparciem głównym, nie ma co liczyć na nowe funkcje, bezpłatne wsparcie techniczne w przypadku incydentów czy realizację roszczeń gwarancyjnych. Nadal jednak będą wydawane poprawki bezpieczeństwa, co chyba jest najważniejsze z punktu widzenia zwykłego użytkownika. Są jeszcze inne różnice, jeśli kogoś interesują, odsyłam do strony Microsoftu z najczęściej zadawanymi pytaniami dot. cyklów życia produktów. Jeśli chodzi o "update do najnowszej wersji": wykonać możesz go zawsze i podejrzewam, że instalacja 10 będzie wspierać przenoszenie danych z 7. Domyślam się jednak, że miałeś na myśli darmowy upgrade do Windowsa 10 i tutaj nie jestem w stanie ani potwierdzić, ani zaprzeczyć. Fakt, pojawiły się spekulacje, że może go jednak wydadzą za darmo, szczególnie z myślą o posiadaczach 8.1. Na konferencji dot. Windowsa 10 zasugerowali też, że chcą, by użytkownicy Windows 7 poczuli ten skok w prędkości i wygodzie ("We want all these Windows 7 users to have the sentiment that yesterday they were driving a first-generation Prius, and now with Windows 10 it's like a Tesla." — Joe Belfiore, cytat za The Verge), tak więc nie zdziwiłbym się, gdyby wydali go za darmo dla wszystkich. Poszliby wtedy w ślady Apple, bo zarówno OS X 10.9 Mavericks jak i ostatnio wydany OS X 10.10 Yosemite były darmowe dla wszystkich, którzy tylko mieli możliwość przeprowadzenia aktualizacji na ich sprzęcie (Windows 8.1 również był darmowy, ale tylko dla posiadaczy Windows 8). Jeżeli chodzi o odpowiedzi na poszczególne pytania: Wszystko zależy od wybranej wersji: obraz Ubuntu 14 LTS waży ok. 981 MiB, Mint natomiast w wersji Cinammon z różnymi kodekami waży 1,3 GiB (biorę pod uwagę wersje 64-bitowe). Po instalacji, no, ciężko tutaj gdybać, bo wszystko zależy od ustawień samej instalacji. Poprzednie wersje Ubuntu przy przejściu przez standardową instalację (nie pod serwer) zajmowały ok. 4-5 GiB (jeśli wierzyć AskUbuntu, w przypadku takiej samej instalacji Minta było to jakieś 5-8 GiB (a przynajmniej tak mówią na forum Minta. Oczywiście do instalacji różnych programów wypada mieć jeszcze z 15-20 GiB. Tutaj już wchodzimy w kwestie bardzo subiektywne. Z jednej strony obie dystrybucje oparte są na Debianie (tzn. Debian )-> Ubuntu )-> Mint), ale korzystają z innych środowisk graficznych (które to kolega Tbone nazwał chyba MENU). Siłą Linuksa jest wprawdzie to, że domyślne środowisko można bez większych problemów (no, powiedzmy) zmienić, ale załóżmy, że nie będziesz się w to bawił. Mint w obsłudze jest bardzo zbliżony do Windowsów <=7, ponieważ korzysta ze środowiska GNOME w wersji 2.x. Mamy menu, które przypomina Microsoftowy start, mamy ikony obok zegara, mamy pasek zadań, na którym pojawiają się belki z aktualnie otwartymi programami, oczywiście programy otwierają się w okienkach, etc. etc. Nic trudnego moim zdaniem. Ubuntu natomiast od jakiegoś czasu rzucił tzw. "stare GNOME" na rzecz GNOME 3 z powłoką Unity. Tę zmianę można w sumie porównać do przeskoku z Windows 7 na Windows 8 — interfejs jest mocno przebudowany, choć fundamenty zostały (aplikacje nadal otwierają się w oknach, na ten przykład). Nie ma menu Start jako takiego, zamiast tego twórcy zalecają używanie wyszukiwarki (Dash). Na górze mamy obszar powiadomień, po lewej jest coś na wzór Docka z OS X, ogólnie moim zdaniem widać tu pewną inspirację systemem od Apple. Czy jest wygodnie? Dla wielu osób tak, moim zdaniem wystarczy się przyzwyczaić. Linux ogólnie mówiąc jest zoptymalizowany nawet pod maszyny o słabszym procesorze (w końcu działa na wielu serwerach, musi wspierać różne konfiguracje sprzętowe). Laptop z tego co widzę demonem prędkości nie jest, ale nie ma co się przejmować tym, czy Linux zadziała. Na sto procent nie będzie z tym większych problemów. ;)
  11. Schocker

    Szukam Sponsora

    Skoro wszystko jest autorskie, to mniemam, że nie ma tam ani jednego pluginu, który nie byłby Twojego autorstwa? Wróć, z Bukkita pewnie też nie korzystasz, skoro masz autorski soft od serwera, prawda? ;)
  12. Schocker

    Xbox.

    Jestem biedny, konta Gold nie posiadam, ale gamertag to Schocker1 (od 2008 nie był zmieniany, damn... Najwyższy czas). A nuż kiedyś mnie najdzie na zakup Golda i zagranie w coś mniej casualowego niż Just Dance czy Rayman. :)
  13. Schocker

    GUIList - lista graczy w menu

    Ten skrypt może robić za sztandarowy przykład przy nauce pętli. ;) Ale okej, może poprawisz. Czekamy!
  14. Schocker

    Ekhm. Joł.

    Habari! (Jeśli wierzyć internetom, to tak się mówi "Cześć!" w suahili)
  15. Schocker

    Bootowanie

    @Up: akurat w BIOS-ie wybiera się _urządzenie_ (a raczej urządzenia) z którego komputer ma się uruchomić. W sumie to kolega pytał o menu jednorazowego wyboru dysku do zabootowania, więc raczej nie chce kombinować w samym BIOS-ie. "No zaraz, ale przecież można mieć dwa systemy na jednym dysku, kuamierz" Tak, można. Ale wtedy za wybór systemu odpowiedzialny jest tzw. bootmanager, np. *niksowy GRUB, windowsowy Windows Boot Manager, używany od Visty w górę (wcześniej był to NTLDR) czy hakintoszowy Clover. Za wybór partycji, z której komputer się uruchomi, odpowiedzialna jest flaga boot. Dla przykładu: po instalacji Windowsa 7 na jednej partycji instalator zazwyczaj utworzy jeszcze jedna: "Zastrzeżone dla systemu" (czy jakoś tak). Na tej partycji (która jest domyślnie oznaczona flagą boot właśnie) znajduje się Windows Boot Manager wraz z plikami BCD (Boot Configuration Data). Jeśli uświadomimy go, że mamy na dysku XP-ka, po wybraniu go przejdziemy w sumie do NTLDR, XP-kowego menedżera. O tym można by pisać i pisać. Ale już późno. :/
×