Skocz do zawartości

PoweredDragon

Użytkownik
  • Ilość zawartości

    3064
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez PoweredDragon

  1. Nie, bo premka jest przypisana do e-maila, a nie do nicku. Nie jest to żadne przekierowanie premium na inne konto. Następnie - pracownik mojangu nie ma prawa usunąć ci konta. Konta mojang są blokowane w skrajnych przypadkach złamania z regulaminu, ale nigdy nie są usuwane. Jeśli tak ci na tej premce zależy, to pozwij mojang do sądu za usunięcie konta, będące w tym przypadku wyłudzeniem i nawet najlepsi prawnicy ich nie wyratują. Nie zrobisz tego, bo nigdy nie miałeś premium i własnie tym tematem próbowałeś wyłudzić część pieniędzy na jego zakup, bo samemu nie chcesz odłożyć kieszonkowego/popracować i na nie zarobić. Dziękuję, do widzenia.
  2. Serwer przyjemny, typ rozgrywki nie do końca frakcyjny, znacznie ciekawszy i bardziej rozbudowany. Z pewnością wpadnę
  3. @LordziaK Co z tego, że konto na yt jest twoje, jak żaden z twoich nicków w MC nie miał premki. Nie można tak po prostu okraść konta z premki, trzeba ukraść całe konto, a żaden z twoich nicków premium nie miał i nie ma... Poza tym 40 zł za konto 303 suby to jakiś słaby żart.
  4. @Cynamonek Gadasz trochę od rzeczy, bo prawie na każdym serwerze z funkcją Vip łamał on zasady EULA, EasyHC to zdecydowana mniejszość. Surowce na skyblockach, /kit vip na 9/10 serwerów i wiele więcej. Co do tej luki "kilka dotacji = ranga" to jest to luka, którą mojang dość szybko wykryje. Jeśli zaś chodzi o serwy postawione za duże pieniądze, to hypixel, itp. już bulą mojangowi ogromne odsetki za możliwość zarobku na ułatwieniach. I będą bulić, bo dla mojangu większy z tego zysk, niż strata, że taki serwer z tysiącami graczy zarabiający setki tysięcy miesięcznie wypłaci im kilka(naście) procent prowizji. Jeśli chodzi o zmiany, oczywiście kinda mogą zabić mniejsze serwery, bo przeca te małe właśnie z tego się utrzymywały. Ale co poradzić... Chyba, że będzie się sprzedawało zestawy kwiatków i kosmetycznych zmian (typu komenda /hat, /chest, /legs, /boots, /disguise itp.) za jakieś grosze, żeby się utrzymać. #Minecraft + #Lol = #Pay2HaveSkin
  5. Bardzo chętnie pomogę, pod warunkiem, że dodasz smoki tropeł A ogólnie to czemu się nie chwalisz. Chyba nie chciałeś mnie nie dodać do ekipy?
  6. No to lecimy. Jako redaktor naczelny, pozwolę sobie powiedzieć, że temat byłby spoko na bloga, jednakże ten artykuł niekoniecznie. Przede wszystkim interpunkcja wg konwencji elektronicznej leży i kwiczy (spacja przed znakami interpunkcyjnymi). Następnie pod względem gramatycznym również nie jest ciekawie: Przeczytaj jeszcze raz ten akapit i powiedz, czy ma on jakikolwiek sens logiczny To, jak mniemam, jest jeden akapit. "Natomiast" powinno znaleźć się po przecinku za "grosza". A całe pierwsze zdanie nie ma, ponownie, sensu logicznego. Alpha nie stała się legendą po becie. Była bardzo nieodległą wersją. Legendą stała się przy wersji finalnej. I to nie faza beta miała dać początek premierze gry. Wg wikipedii: Czyli dla minecrafta premierą była już wersja Classic... A skoro o tym mowa: Masz dość nierzetelne informacje, gdyż 17.05.2009 wydana została wersja classic, a Alpha pojawiła się z końcem czerwca następnego roku. Mało tego, nie wspomniałeś w ogóle o fazie pre-classic trwającej 6 dni, w której miejsce miała tylko indywidualna praca notcha. I też nie do końca taki mało znany, bo przede wszystkim to, że u nas o nim nie słyszano (bo Polska jeśli chodzi o komputeryzację dalej uważa elektronikę za dzieło szatana. Pewne pokolenie musi po prostu wymrzeć...), nie oznacza, że nigdzie indziej też nie. Ludum Dare czy J4kGPC to konkursy, o których słyszy się w wielu państwach w telewizji na świecie. Wiec Markus Persson, jako ich uczestnik, na pewno został wspomniany. Ponadto, przy wydaniu tylu minigierek, które on wydał (w szczególności chyba działalność dla king.com się do tego przyczyniła), nie sposób powiedzieć, że nikt o nim nie słyszał. Fakt, teraz prawie każdy słyszał o Notchu, ale to, że teraz wiedzą o nim miliardy, a wtedy wiedziało tylko 100 milionów oznacza, że nie był znany? Brakuje mi też powiedzenia co wziął z tych konkretnych tytułów. Że infiniminer to taki mniejszy, mniej rozbudowany Minecraft, który stanowił dla Markusa główną interpretację (nikt mi chyba nie zaprzeczy). Że generowanie się świata w mc było podobne do mechanizmu z Dwarf Fortress. To też jest interesująca kwestia... Co czytelnik wnioskuje z twojej wypowiedzi: Najpierw dodano nether, a w nim nowe potwory takie jak (ŹLE) Pigman i (ŹLE) Ghost - są to Zombie Pigman i Ghast... W późniejszych aktualizacjach dodano nowe biomy i dźwięki do jaskiń. Więc chętnie cię zaskoczę - cały akapit dotyczy patcha 1.3_ileśtam chyba (popraw mnie ktoś jeśli się mylę. Lenia mam i nie chce mi się sprawdzać), wydanego w listopadzie z okazji halloween i pamiętam to prawie jak dziś, bo strasznie byłem podjarany tą zmianą Tak ogólnie kwituję artykuł, jako póki co nie warty dodania na bloga. Radziłbym wziąć sobie do serca co napisałem i poprawić błędy. PS. Jak nie masz czasu - nie pisz artykułu. Proste jak budowa pompy próżniowej VP76
  7. PoweredDragon

    Hai

    Witam, witam i żegnam ozięble. Idź sobie. To mój rewir. I powodzenia na nowej drodze życia
  8. Co do minimalizowania tabeli (olaboga cóż za herezja redaktora), jestem za dodaniem tego
  9. @Derpy Hooves, @LogiSV Jak ktoś jest na tyle mądry, żeby założyć porządny serwer, to jest na tyle mądry, by wgrać ikony. A jak nie jest, to niech serwera nie zakłada, bo to jest tylko kilkanaście kliknięć myszką
  10. Czy mi się chciało? Kwestia sporna. Ale stwierdziłem, że #fejm. A tak serio, to po jakimś czasie już ociężale klikałem to zapisz, zmień nazwę, kopiuj, itd. Na prawdę może zmęczyć. Dzięki za dobre słowa. Pozdrawiam ;D
  11. Materiały na blogu są sprawdzane przez administrację. Nie ma potrzeby skanowania.
  12. TeamSpeak 3 to obecnie najpopularniejsze narzędzie do komunikacji w grach drużynowych, toteż w związku z ową popularnością powstaje wiele serwerów, a na tych serwerach tworzonych jest wiele rang. Administracja po stworzeniu kilku(-nastu, -dziesięciu) rang może dodać do nich ikonki, aby były lepiej rozpoznawalne. Czegoś brakuje? Wystarczy, że powiesz, a zaktualizuję paczkę, a dla posiadaczy dodam łatkę do pobrania! Ale zaraz! Przecież te ikonki trzeba mieć, a szukanie ich po całym internecie to na dobrą sprawę trochę roboty. Dlatego postanowiłem oszczędzić jej administracji takich serwerów i z każdego zakamarku internetu wygrzebałem jak najwięcej ikonek i, mam nadzieję, paczka będzie aktualizowana zarówno przeze mnie, jak i przez was! Dokładnie tak! Jeśli tylko widzicie jakąś ikonkę, która waszym zdaniem powinna znaleźć się w paczce, dajcie znać, a dodam ją w następnej aktualizacji! Co obecnie zawiera paczka? Małe litery alfabetu w czterech stylach kolorystycznych(1 w pełni kompletny, 3 niekompletne[do 4 elementów brakuje]) Wielkie litery alfabetu w szesnastu stylach kolorystycznych(5 w pełni kompletnych) Ikony CS, CS:GO, DOTA2, HoTS, Smite, LoL, WoW, WoT, Metin2 Ikony Minecraft: Creeper, Enderman, Grass Block, Golden Apple, Notch, Obsidian, Pig, Steve, Sheep, Slime, Skeleton, TNT, Zombie Ikony danych osobowych (14+, 16+, 18+, płeć) Pozostałe ikony: Android, Apple, Batman, Calculator, Checked, Danger, Dragon, Green Lantern, Headphones, Heart, Iron Man, Playstation, Question Mark, Stop, Superman, Wiki, Windows, X-Box, YouTube Czegoś brakuje? Wystarczy, że powiesz, a zaktualizuję paczkę, a dla posiadaczy dodam łatkę do pobrania! Proszę o wybaczenie braku podglądu, aczkolwiek plik nie waży prawie nic, a wszystkie ikonki są posegregowane. Umieszczenie we wpisie kilkuset ikonek nie jest proste i nie zajmuje mało czasu. !UWAGA! Żadna z ikonek powyżej nie jest moja. Są to ikonki dostępne publicznie + ikony od indywidualnego twórcy Thaicon (któremu zawdzięczamy m. in. jeden kompletny alfabet(czarne tło i zielone litery), znak zapytania czy znaczek smoka), od którego musiałem zdobyć zgodę na publikację. W sumie skompletowanie i przesegregowanie paczki zajęło mi ok. 6 godzin, toteż proszę o docenienie moich starań i ciężkiej pracy. Wersja 1.0 zawiera 347 ikonek: TS3 IconPack by PoweredDragon&Society.zip Poradnik na temat konfiguracji pobranych ikonek znajdziesz tutaj:
  13. Czołem. Dziś porozmawiamy sobie o fizyce . Otóż chodzę sobie do liceum i przygotowuję się cały czas do olimpiady fizycznej, olimpiady astronomicznej, oraz do studiów (w planach jest astronomia lub fizyka kwantowa; w USA lub Szwajcarii, ostatecznie Cebulandia ). Fizyka to przedmiot, którego w pierwszej gimbazjum nie nawidziłem, a w trzeciej już kochałem. W pierwszej miałem 2, a w trzeciej miałem 6 bo byłem laureatem. Złożyłem też samochód na wodę xD btw. warto dodać, że fizyka to także pierwszy przedmiot, który przerażał mnie na śmierć (ofc. nie jako przedmiot, raczej jako obiekty wchodzące w skład nauk fizycznych xd), tj. gdy widziałem jakiś tam film o czarnych dziurach to dwa dni nie mogłem zasnąć. A gdy się dowiedziałem, że spadające gwiazdy mogą być meteorami, to chyba nie patrzyłem przez dłuższy czas na niebo, bo zdarzało mi się widzieć takie kilka razy, a przeca to mogło mnie zabić jak dinozaury!!! MŁODY I GŁUPI JAK BUT! W gimbazjum pod koniec wciągnąłem się w astrofazę i zaczęła mnie astronomia wkręcać more and more i oto jestem przed wami przelewając na was zajawkę idioty z drugiej już liceum Na czym polega mechanizm teleportacji? L /\ ---------------------------------------/ >>>L | | ---------------------------------------K | | ---------------------------------------\ <<<L \/ L Dywizy to tunele Strzałki to tunele skierowane L to lustra K to Kryształ Tunelem środkowym do K leci foton. Chwilę później tunelami dolnym i górnym fotony lecą odpowiednio do luster dolnego i górnego. Foton, który doleciał do Kryształu udeje się tunelem do góry i wpada do lustra górnego po prawej. I tutaj dzieje się magia. Bo dziwnym trafem ten foton znika i co się dzieje? Pojawia się w tunelu dolnym po Prawej tak, jakby odbił się do lustra. MEDŻIK! Jak to się dzieje? Dużo tłumaczenia fachowym językiem. Generalnie cechy fotonów tak jakby się połączyły. Foton Górny i Dolny, o czym wcześniej nie wspomniałem, muszą mieć takie same stany kwantowe, zaś ten lecący do K zupełnie inny. Wtedy te dwa fotony są tak jakby jednym fotonem, a ten foton z kryształu jest z nimi powiązany, więc skoro jest koło jednego, to musi być koło drugiego (Nie jest to do końca tak, ale lepiej wam tego nie wytłumaczę xD). Co się tyczy teleportacji kwantowej? Odległość nie ma znaczenia (choć o nie da się osiągnąć prędkości nadświetlnej :P). Założeń teleportacji kwantowej jest wiele, sposoby generalnie są dwa. Ten i trochę bardziej skomplikowany. Co ciekawe możemy teleportować całą falę, czy nawet grupy cząstek. Drugą rzeczą są fale grawitacyjne. Jest to kolejny (acz pewnie nie ostatni, bo nie jest potwierdzeniem) gwóźdź do trumny teoriom sprzecznym z szczególną teorią względności Einsteina. Wiemy, że są. Wiemy, że mają naturę falową. Poruszają się z prędkością światła i zakrzywiają czasoprzestrzeń. Wiemy, że wytwarzają je ciała działające z przyspieszeniem, ale wiemy, że muszą być one bardzo masywne. Co nam to daje? Będziemy mogli kiedyśtam może je okiełznać i uda nam się fruwać szybciej niż fotony, albo przynajmniej prawie tak szybko (ześlizgując się po czasoprzestrzeni; dosłownie. Zwężając czasoprzestrzeń za sobą i rozszerzając przed sobą osiągniemy nomen omen kosmiczne prędkości To w sumie tyle dla fanów SF i nie tylko. Może ktoś z was polubi fizykę, a jak nie, to mam jeszcze kilka tricków w zanadrzu ;D Kogo zaskoczył tytuł i treść (a raczej ich kompozycja) niech napisze: "Veni, Vidi, Et cecedit"!
  14. Wspomniałem o prostocie języka chińskiego, a raczej nie tyle o prostocie, co o pozornej trudności. Język Chiński to czysta pamięciówka, dlatego wbrew pozorom na liście najtrudniejszych języków świata umieszczają go tylko ludzie, którzy kompletnie nic o nim nie wiedzą. Ale do rzeczy. Jak ocenia się trudność języka? Przede wszystkim po gramatyce i ortografii. Im bardziej skomplikowane są, tym trudniejszy jest język. Następnie bierze się pod uwagę wymagania w stopniu komunikatywnym - jak wiele z gramatyki i słownictwa wymagane jest, aby porozumiewać się na co dzień. Ostatnim elementem jest zasób słownikowy języka - - ilość słów. Biorąc to wszystko pod uwagę, bardzo łatwo otrzymamy języki i ich trudność: j. chiński: Gramatyka i Ortografia: Kolejność wyrazów w zdaniu(bycz pliz. Ja iść wieczór sklep = Ja pójdę dzisiaj wieczorem na zakupy), tony Wymagania w stopniu komunikatywnym: ok 3% zasobów językowych (1500 znaków) + 100% gramatyki Zasób języka: ok. 50 tys. znaków wg słowników z końca XX w., 9 tys. eliminując synonimy i terminy fachowe U nas w Polsce trzeba znać kilkaset słów, żeby się porozumiewać, nie inaczej jest w innych językach. Czy więc 1500 znaków(jako słów) to tak wiele? Sami oceńcie! j. angielski: Gramatyka i Ortografia: Trzy czasy i kilkanaście aspektów, końcówki dla trzeciej osoby, nieregularne odmiany przymiotników i czasowników, kolejność przymiotników przed rzeczownikiem, kolejność wyrazów w zdaniu, nieregularna liczba mnoga Wymagania w stopniu komunikatywnym: Pięć aspektów i trzy czasy: Simple: Future, Past, Present, Continuous: Present, Perfect: Present, ok. 50 nieregularnych czasowników, nieregularne odmiany przymiotników, nieregularna liczba mnoga, końcówki dla trzeciej osoby. (ok. 30% gramatyki) Jakieś 3 tys. słów Zasób języka: ok. 50 tys. słów, ok. 10 tys. eliminując synonimy i terminy fachowe j. polski: Gramatyka i Ortografia: Trzy czasy, dwa aspekty, dziewięć osób zasadniczych, dwie strony, pięć rodzajów, siedem przypadków, trzy tryby, zmienność fonetyczna, zmienność wewnątrzzdaniowa zależna od każdej z funkcji gramatycznych. Pięć części zdania, dziesięć części mowy. (Nie sposób opisać tu całość gramatyki, toteż poprzestanę na tych kilku przykładach[a zapewniam was, jest tego dużo wiele]), ta sama głoska oznaczana przez różne znaki(ż i rz, ch i h). Wymagania w stopniu komunikatywnym: 75% gramatyki + 10 tys. słów Zasób języka: ok. 150 tysięcy słów, ok. 20 tys. po wyłączeniu synonimów i terminów fachowych Wydawać by się mogło, że chiński jest nawet prostszy od angielskiego? Dlaczego? Bo tak w rzeczywistości jest. I nie mówię tego jako osoba bez doświadczenia. Mówię to jako ktoś, kto certyfikat z j. ang. już ma i papierek z języka chińskiego celuje w przyszłości (a po co mi papierek? Dla szpanu A tak serio to do uczelni, bo ładnie wygląda jak znasz więcej języków niż rodzimy i angielski xd). Nie patrzcie na idiotyczne topki uniwersytetów czy zdania ludzi, którzy z chińskim nie mieli styczności, bo ci, którzy zaczęli naukę powiedzą wam, że jest to nadzwyczaj proste!
  15. Znowu zaniedbuję bloga, dlatego dzisiaj postaram się to nadrobić. Czytelnicy Lingua Verum, a także ludzie, którzy interesują się naukami ścisłymi(Fizyką w zasadzie na dzień dzisiejszy) powinni dzisiaj wypatrywać nowej części. Przepraszam was, ale przez weekend nie miałem w zasadzie internetu z powodu lokacji do której się udałem, a w której jest jedynie radiówka, a że pogoda była 2/10... No nic. Jak mówię - Dzisiaj dwa wpisy... @Ixidi PW
  16. Pewnie to dziwne, ale pisałem ostatnio o tym, dlaczego bloga nie ma, a teraz wracam do tego samego - dlaczego go ostatnio nie było? Otóż sprawa była dość skomplikowana, a w zasadzie to w ogóle Wyjechałem na wakacje i nie miałem dostępu do sprzętu jakości pisarskiej(czyt. klawiatury i myszki), toteż nie byłem w stanie nic na bloga napiśmić. W międzyczasie byłem dzień czy dwa w domu, ale jakoś nie miałem weny i ochoty, więc regularność bloga, a przy tym też zaufanie czytelników podupadły... I raczej to się nie zmieni. Zbliża się szkoła, a ja chcę pokorzystać z wakacji, więc nie dziwcie się, że nie będę dodawał rzeczy regularnie. Mam tylko nadzieję, że tak jak pojawiały się blogi kilka razy w tygodniu, tak i zdarzy się raz na kilka tygodni. Mam też nadzieję, że wybaczycie mi "tydzień bez bloga", bo jestem człowiekiem i wolę pisać, kiedy chcę; nie, kiedy muszę. Dzisiaj krótko, bo to tylko w ramach wyjaśnień. WakeUpy będą lapidarne i, mam nadzieję, nieczęste.
  17. I. Zaklinanie przy stole do zaklęć Zacznijmy od tego, że mamy tu dwa sloty: Na przedmiot, oraz na lazuryt. Do pierwszego wkładamy przedmiot, który chcemy ulepszać. Do drugiego, zależnie od poziomu wkładamy jeden, dwa lub trzy kawałki lazurytu. Po prawej wyświetla nam się lista. Duże napisy to alfabet galaktyczny. Słowa w nim napisane nie mają związku z ulepszeniem i nie warto na nie patrzeć. Pod spodem mamy jedne jedyne pewne zaklęcie w naszym przedmiocie. Niezależnie czy ulepszamy z wymaganym poziomem piątym czy trzydziestym, tylko jedno ulepszenie jest gwarantowane - to z listy. Następnie wspomnijmy o poziomach. Koszt zawsze będzie taki sam: Jeden, dwa lub trzy poziomy i jeden, dwa lub trzy kawałki lazurytu. Poziom wymagany z kolei zależny jest od ilości półek na książki wokół stołu i maksymalny koszt wynoszący trzydziesty poziom jest osiągalny przy piętnastu półkach na książki przy czym żadna nie może być w odległości większej niż blok od stołu Jeśli myślimy o ulepszeniu przedmiotu, który ma kilka wykluczających się ulepszeń(grupy poniżej), to powinniśmy czekać, aż ulepszenia zmienią się na te, których chcemy. A jak do tego doprowadzić? Jedyną możliwością jest: Zmniejszenie ilości półek na książki wokół stolika, zwiększenie owej ilości (o ile mamy ich mniej niż 15), ulepszenie dowolnego przedmiotu. Można również ulepszać kilka takich samych przedmiotów, żeby w ostatecznym rozrachunku łączyć je ze sobą w odpowiedniej kolejności. Te ulepszenia są zależne od tzw. "enchanting seed", które zmienia się dopiero po ulepszeniu jakiegoś przedmiotu, a samo nasionko zapisane jest dla każdego rodzaju stołu, toteż zmiana ilości książek, zmienia rodzaj stołu, ale trzeba pamiętać, że jeżeli ulepszenia utrzymają się tak długo, jak długo ich minimalny wymagany poziom nie zostanie osiągnięty (czyli np. jeżeli mamy stół do trzydziestego poziomu i jako wymagające trzydziestego poziomu zaklęcie przypada nam pewny silk touch i inne niewiadome zaklęcia, to tak długo, jak długo przypisane zaklęcia nie wymagają więcej niż maksymalny poziom stołu (np. 14), tak długo musimy zabierać książki, aby osiągnąć level niższy, niż odpowiadający tym zaklęciom) po przywróceniu do liczby początkowej, zaklęcia wrócą do stanu początkowego Nie zmieni tego wylogowanie się z serwera czy zapisanie gry w trybie jednoosobowym. Wykluczające się zaklęcia: Protection, Fire Protection, Projectile Protection, Blast Protection Depth Strider, Frost Walker Sharpness, Smite, Bane of Arthropods Fortune, Silk Tocuh II. Przekuwanie w kowadle Przechodzimy do najtrudniejszej części tego poradnika. Korzystając z kowadła można otrzymać przedmioty z wszystkimi najlepszymi zaklęciami. Jak wcześniej można było zauważyć, jest to też jedyny sposób na zdobycie w upragnionym przedmiocie zaklęcia "Mending". Trzeba sobie przede wszystkim powiedzieć o tym, co ma znaczenie. ------Sucha teoria z matmą------ ------Koniec suchej teorii z matmą------ Sucha teoria bez matmy: Na ulepszenie książki na określony poziom potrzebujemy dwóch książek o poziomie niższym !!! Łączenie książek z wykluczającymi się zaklęciami zachowa te z książki po lewej stronie !!! Oto kilka moich notatek: Warto dodać, że przekroczenie 39 poz. ulepszania spowoduje wyskoczenie informacji "Too Expensive!" Co uniemożliwi dalsze przekuwanie przedmiotu. Warto więc zaopatrzyć się w zaklęcie "Mending" przed złożeniem miecza. Jaka jest więc najefektywniejsza droga ulepszania? Przede wszystkim, nie ulepszać przedmiotu na początku pod żadnym pozorem. Surowy przedmiot ma tak jakby większą akceptację książek w kowadle, co wcale nie zmienia faktu, że wszystko zależy od kolejności. Jeżeli będziemy mieli sześć książek z największym poziomem, to możemy je po kolei dodawać do przedmiotów tak, by poziom był jak najmniejszy. Jest to żmudne, ale maksymalizuje szansę na to, że będziemy go w stanie ulepszyć w stu procentach. Zasadniczo rozbicie np. sześciu ulepszeń na dwie książki po trzy ulepszenia w podobny sposób(łączymy tak, by kosztowało jak najmniej), a później w ten sam sposób dodanie ich do przedmiotu sprawia, że szansa jest niemal stuprocentowa.
  18. Skoro nie ma póki co sensownej argumentacji, to zwrócę uwagi na tuziny błędów popełnione przez Twoją osobę (z naciskiem na "tuziny" jako ogólnik, nie oznaczający wcale wielokrotności liczby dwanaście). Przede wszystkim faktycznie miałeś rację - każdy użytkownik poświęca swój czas dla forum. Jednak nie w taki sposób jak robi to moderator czy administrator. Przede wszystkim poświęcają forum więcej czasu oraz wykonują nieodpłatną pracę, gdyż jeśli wydaje ci się, że to jest wejście, poklikanie i wyjście, to jesteś w grubym błędzie. Przede wszystkim przeglądanie tematów, zgłoszeń, argumentacja (czasem nawet bardzo rozwinięta) nadawanych ostrzeżeń, czynny udział w większych zmianach na forum. To nie jest "hop siup". On nie wchodzi na forum tylko dla rozrywki, wchodzi też po to, aby utrzymać na nim ład i porządek (tautologia celowa), a że ktoś kiedyś zajmował się tym przez długi czas (jak Ja czy Pirat), to nie wydaje mi się zbędnym drobne wynagrodzenie tego w postaci zmiany nazwy, przyciemnienia i pogrubienia rangi takiego użytkownika. Następnie, muszę wspomnieć o faktycznym temacie, tj. o rangach "Mistrz", "Gold Member" i "Zwycięzca". Począwszy od plakietek - są one wynagrodzeniem, gdyż znajdują się obok każdego z twoich postów, toteż ludzie widzą, że czymś sobie na takową zasłużyłeś. Przechodząc przez kolory rang - tu sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Jest to swego rodzaju wyróżnik, ale jak mniemam nie jestem jedynym, który nigdy nie zwróciłby na to uwagi, gdyby nie twoja irracjonalna propozycja przywrócenia im kolorów (ofc. irracjonalna tylko i wyłącznie [ponownie zamierzona tautologia] w mojej osobistej [pleonazm zamierzony] opinii) i nikt na to, z wyjątkiem odsetka posiadaczy, na liście użytkowników uwagi nie zwraca. Dlaczego ranga "redaktor" czy "zasłużony" ma kolor? Moim zdaniem, te rangi pracują i kolor jest wynagrodzeniem za ich pracę. Konkurs to nie praca, a raczej dodatkowa przyjemność, z której zwykliśmy czerpać profity bez reszty, toteż nie uważam, że ktoś, kto wygrał w lotka zasługuje na większy ukłon niż ktoś, kto ciężką pracą dorobił się milionów. I hope you get mine. Swoje głupie wywody zakończę na twoim stosunku do sprawy jak i do właściciela forum. Przede wszystkim jesteś arogancki i bezczelny, bo przynajmniej z mojego punktu widzenia, wygląda to tak, jakbyś myślał, że właściciel jest na każde skinienie ww. rang i to one powinny mieć rzeczywisty wpływ na forum. Właściciel, jak to ładnie ująłeś, może robić co chce. Może nawet zbanować użytkownika bez powodu - oczywiście wpłynie to na opinię o nim, ale "WHO CARES?". Jeszcze wspomnę o "(...)". Urwane myśli w trakcie dyskusji to przede wszystkim grubiański sposób wyrażenia swojej opinii wymuszający jednocześnie domysły, które zważywszy na ton twoich wypowiedzi nie przynoszą nic dobrego. Tak samo HB (Hidden Blackmail, Ukryty szantaż; szantaż przedstawiony w postaci urwanej myśli bądź słowa każący domyśleć się konsekwencji niewykonania polecenia) jest przynajmniej aroganckim i bezczelnym pokazem szczeniactwa. A co do sprawy - piszesz, że plakietka bez kolorku nie jest żadną nagrodą, nie czujesz żadnego wynagrodzenia, ale z kolorkiem sprawa jest inna. Obie rzeczy są czysto kosmetyczne i szczerze mówiąc posiadając jedną z trzech ww. rang i nie posiadając zasłużonego nie czułbym się urażony ani nic w ten deseń. W tym momencie zachowujesz się jak dziecko, któremu rodzice pomalowali pokój na zielono, chociaż chciał niebieski (analogicznie rodzicem jest administrator lub właściciel) - chcesz czy nie chcesz; zaakceptuj ich (jego) decyzję, bo prędzej czy później dotrze do ciebie, że spory i kłótnie są bezcelowe. Jeżeli poczułeś się wyrażony trzecim akapitem mojej wypowiedzi - nie wybaczaj, gdyż nie czuję się zobligowany do jakichkolwiek przeprosin z powodu, iż nie napisałem nic, co powinno cię obrazić, a dałem ci jedynie dawkę tekstu do przemyśleń. Zapraszam @Switsherker @Libter
  19. Uważam, że temat istotnie jest warty uwagi. Przynajmniej część osób, która do tej pory publikowała takie skrypty zrozumie, żeby tego nie robić. Inna część z kolei zrozumie, że zamiast krytykować destruktywnie, mogą skorzystać z daru konstruktywnej krytyki, który posiada każdy żyjący człowiek. Btw. Konsola nigdy nie ma uprawnień do wykonania komendy, więc efekt się nie zmieni
  20. @Falmoris Stare i było tylko w mojej sygnie + wszystko co cię ośmiesza jest gut
  21. Co do pogrubionego fragmentu - jeśli chodzi ci o sytuację z finału, to puściło mu więzadło, więc taaaa. Symulował. Bo miał po co? Kartki nie było, a Portugalia mogła przez to stracić 10x więcej niż zyskać. Co do kursywy - nie wiem jak boks wygląda teraz, ale mocno się zmienił od ostatniego roku, kiedy ludzie kończyli bez zębów, a w bardziej hardkorowych przypadkach - bez kariery. I nie żartuję. Nie oglądam boksu na okrągło, ale rok temu widziałem kilka porządnych walk, gdzie ludzie wręcz pluli krwią i byli posiniaczeni (może to ja trafiałem na jedną na milion autentycznych walk ). Może rzeczywiście tv schodzi na zły tor Dobrze, że już nie korzystam z owego przestarzałego sprzętu... Nie chodzi o odrzucenie twoich przemyśleń, ale są one... Nieprzemyślane .
  22. Lel. To nie YT daje jakość na filmy, tylko ty. Mój pierwszy film(niepubliczny teraz :V) był wyrenderowany i wrzucony w jakości 1080p i to nie jest śmiesznie niska jakość. Mało który komp obsługuje 2160p i wyższe wśród zwykłych zjadaczy chleba, 1080p to jakość, która i tak jest praktycznie nieużywana XD News dla Ciebie: Na większych kanałach też są filmy głównie do 1080p, bo to się opłaca. Powyżej to już tylko setne cżęści procenta
  23. Nie kwestią są jakieś lotniska gościu. W Auschwitz, gdzie gazowano ludzi pojawiają się Koffingi. W Krematoriach można spotkać ogniste poki, a na Jamajce Exeggutora, który jest uosobieniem najaranego zielska Autorzy dla beki dobrali poki do lokacji czy raczej one same się dobrały w tak idealnie groteskowy sposób? Gra po prostu jest szałowa, a żeby złapać pro poki ludzie nie powstrzymują się przed niczym. Btw. śmieszne screeny xD
  24. Witam was w kolejnym Gaming Roomie. Dziś skupimy się na najpopularniejszej obecnie grze typu Global Offensive czyli Pokemon GO (catch the joke!). Pokemony dosłownie przejęły władzę nad światem i są obecnie grą na telefony z największą ilością DLów przy czym będąc F2Play, jedną z tych, która zarobiła już najwięcej kasy Ot co za ironia losu. Ale teraz tak na poważnie. Co ta gra wprowadza innowacyjnego? Chodzenie i zbieranie punkcików? Było w Ingressie. Łapanie poków? Były w konsolówkach. Przejmowanie Gymów? Też było. No za czym ludzie ganiają! A no tak. No bo przecież Chodzenie i zbieranie punkcików z pomocą poków, przejmowanie gymów z pomocą poków a także chodzenie i łapanie poków to cechy tylko i wyłącznie jednej istniejącej gry - Pokemon GO. Ale skąd w ogóle pomysł? Chyba nie trzeba mówić o Pokemon Adventures, która to była prima aprilisowym żartem Google. Była to gra podobna do pokemon GO, która wszystkim się spodobała. Ludzie zaczęli pytać czy powstanie, aż Ntnd się złamało i zgodziło się. Stwierdziło "Screw that! Robimy poki w RL!". Teraz tylko czekać, aż ludzie zaczną chodzić z Oculus Riftem przy telefonach XD. Po prostu coś pięknego. Gra ma na koncie kilka tysięcy wypadków samochodowych, kilka znalezionych zwłok, złapanych morderców i złodziei, a także osób, które utonęły w stawach lub ruchomych piaskach. Dziwne co nie? Zważywszy na to, że w ekranie ładowania jest ostrzeżenie, aby być świadomym swojego otoczenia. Jeden gościu zgubił się w lesie i wychodził przez kilka godzin. Po prostu różnorodność! Ale co tam. Warto dodać, że pokemony to bożyszcze tłumu. Przecież Gyardos czy Vaporeon w NY ostatnio przyćmiły wielkiego Justina Biebera do tego stopnia, że sam wyruszył po to, aby je złapać. Nikt się tego nie spodziewał. W wypadku tego pierwszego z 500 osób zwróciło na niego uwagę ok. 10, w wypadku drugiego było ok. 10 tys. osób i uwagę na JB zwróciła... prawie ta sama ilość osób. O IRONIO. JB się dowiedział, co to znaczy nie być w centrum zainteresowania. Vaporeon widać lepiej wygląda i śpiewa... A nie, to nie o to chodzi. Przecież ten pok jest strasznie trudny do zdobycia, a jeszcze trudniejszy do spotkania. Warto dodać, że jest to istna kosa i należy do czołówki poków, które są dostępne do zdobycia każdego dnia. Mało tego, jak przyleje to ino sto razy, bo przecież jeden przeciętny atak vaporeona odpowiada pięciu atakom innych poków. Toć to potęga. A Gyardos? Poza tym, że każdy elektryczny ma go na hita, jest dość silny i nieźle sobie radzi. A o czym ja piszę? Ja piszę groteskową opinię o grze biorąc pod uwagę wszystkie jej dziwactwa, bo w historii drugiej takiej gry nie było. Jeśli myślicie, że była, to jesteście w błędzie. Myślicie, że moda na Pokemon GO szybko minie? Jesteście w jeszcze większym xD. Przecież w grze jest dopiero jedna generacja, a obecnie mamy ich... ah tak. Sześć + Siódma w trakcie produkcji. Nie musze chyba mówić, że gdy tylko zaczną dodawać kolejne, to Pokemony tak czy siak będą strasznie grane? Wątpię, by była to chwilówka. Raczej długoterminówka jak CS, Minecraft czy LOL, który z wymienionych tytułów ma się jednak najlepiej Raczej spodziewajmy się tej nieziemsko fajnej gry dość długo w telewizji, bo nawet w muzeach jak Auschwitz można złapać koffinga albo Muka. Przecież na komisariacie można czasem znaleźć Growlithe'a, a Haunter w domu pogrzebowym czy na cmentarzu to codzienność. Tylko czekać, aż przed owymi instytucjami zacznie się pojawiać znak z przekreślonym pokeballem XD A teraz przepraszam, muszę złapać dratiniego, który siedzi u mnie na wiosce ;V
  25. Prace na ten konkurs można oddawać do 31 lutego, godz. 23:59. ~ tropek @Falmoris kiedyśtam na początku lutego 2015
×
×
  • Dodaj nową pozycję...