Argumentacja jest słaba, ale wniosek i tak zasługuje na uwzględnienie.
Tak więc, spójrzmy na definicje:
przekleństwo
1. «wulgarne lub obelżywe słowo używane w celu wyrażenia złego stosunku do kogoś lub czegoś»
2. «wyrażone przez kogoś życzenie, aby kogoś innego spotkało coś złego»
3. «przyczyna czyjegoś nieszczęścia»
wulgaryzm «wyraz lub wyrażenie wulgarne»
W przypadku przekleństw mowa oczywiście o pierwszym znaczeniu, jednakże pomimo iż powszechnie jest to synonim wulgaryzmu, to tutaj mowa o konieczności istnienia "złego stosunku do kogoś lub czegoś" co jest niezgodne z intencją zapisu w regulaminie, który po prostu miał zabraniać nadużywania wulgarnych słów. Tym samym akceptuję wniosek.