bopke 360 Opublikowano 28 lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 28 lipca 2017 Co to za kraj w którym człowiek Lęka się o własne życie W którym nigdy się nie dowie Czy jego czek ma pokrycie Jak mam ufać userowi Co nie widząc zagrożenia Ślepo wierzy Libterowi Słucha jego pierdolenia forów przejął już z 30 Poparcie rośnie bez przerwy To się w głowie już nie mieści Ile ten człowiek ma werwy Chociaż stale mam marzenie Żeby w końcu złapał kiłę Jego żydowskie korzenie Dały mu nadludzką siłę Jest odporny na wirusy Pneumokoki i roztocza W tym człowieku nie ma duszy Zero ognia w jego oczach Nie ma skóry Ani kości Vintal Libter jest robotem Który przybył tu z przyszłości By śpiewać zniszczenia rotę Nie poddaje się napięciu Nie kłania się rakiet bateriom Lecz resetuje w zetknięciu Się z organiczną materią Mam więc plan by ginął w bólach Jeszcze nie wszystko stracone Więc wysuwam dziś postulat: Vintal Libter zjedz mielone! Libter ginął pół godziny Iskry z oczu się sypały Aż w końcu puściły liny Z czaszki wystrzeliły gały Toczyły się po podłodze On już padał na kolana Olej cieknął mu po nodze Sam już blady był jak ściana. Taki koniec był Vintala Cyborga kapitalisty Czas na nowego Mesjasza Aby objął tron świetlisty Już zlatuje Chlitto - Czaker By nam wskazać nową drogę, On ma przeszłość bohatera Ale teraz jest jak Boge. Stworzy u nas raj na Ziemi, Komunistyczny Babilon W którym ślepi, głuchoniemi Widzą słyszą, liczą bilon Lecz to senne jest marzenie Z którego budzę się zaraz Lipton plecie życia wieniec I nie ma jeszcze Czlitera Patrzy więc na swój monitor Który chodził dnie i noce Forumowy słupek git userów 708 #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°) kusko321 1 Odnośnik do komentarza https://skript.pl/temat/20364-wierszyk-o-herbatce/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi