To nie mógł byc Ksenik, kiedyś razem kradlismy pieniądze bogatym żeby oddać biednym, aż w końcu złapała nas policja, ksenik się wysypał na komendzie że to ja całym prowoderem byłem, mnie zamknęli Ksenik wyszedł wolno. Po moim zamknięciu naslalem na niego chłopaków z blokowiska, pobili go a ksenik wyjechał z kraju i straciliśmy z nim wszelki kontakt. Nie wykluczone że nie żyje.